O nas     Zarys historyczny     Obrót rolny     Piekarnia     Gastronomia     Oferta     Kadry     Kontakt     Ogłoszenia  
     O nas
     Zarys historyczny
     Obrót rolny
     Piekarnia
     Gastronomia
     Galeria
          Piekarnia
          Obrót rolny
          Inne
          Gastronomia
     Oferta
     Dział handlu detalicznego
     Kadry
     Kontakt
     Ogłoszenia
jesteś 86486 gościem
na naszej stronie
Piekarnia

Piekarnia

Posiadana przez nas piekarnia powstała w 1983 roku. Czyli już od 25 lat funkcjonujemy na rynku lokalnym dostarczając okolicznej ludności pieczywo.
Od tego czasu z dnia na dzień pozyskujemy nowe doświadczenia w jego produkcji. Do dziś stosujemy tradycyjne metody wypieku oparte na starych, dobrych recepturach. Używamy tylko naturalnych surowców, dzięki czemu pieczywo z naszej piekarni daje gwarancję bezpieczeństwa zdrowotnego. Produkcja pieczywa prowadzona jest metodą tradycyjną, ręcznie formowana i pieczona w piecu ceramicznym RRK 26 opalanym węglem . Aby usprawnić pracę piekarzom zakupiliśmy aparaty wrzutowe, a modernizacja piekarni umożliwia poprawę jakości, wydajności i wyniku gospodarczego tej działalności.

Obecnie produkcja odbywa się w systemie 1 -zmianowym.
Oferujemy kilkanaście rodzajów chleba, kilka rodzajów bułek i drożdżówek. Łączymy wypieki tradycyjne, typowo wiejskie z nowinkami, które staramy się wprowadzać na nasz rynek.

Swoje produkty sprzedajemy poprzez własną sieć sklepów zlokalizowanych na terenie gminy Koneck oraz odbiorców zewnętrznych.
Posiadamy transport, który zapewnia dostawy świeżego pieczywa na czas.

Zainteresowanych naszym pieczywem zapraszamy do współpracy!

Tel. 054 2722018 wew.41

PIEKARNIA Gminnej Spółdzielni”SCH” w Konecku

„...bez chleba żyć się nie da...”

Okruszki z dziejów chleba :

Podobno ludzkość wypieka i spożywa chleb już od 12 tysięcy lat.Egipcjanie jako pierwsi zastosowali proces fermentacji i wprowadzili oczyszczanie mąki z zarodków w celu przedłużenia jej trwałości. Od Egipcjan metody wypieku chleba przejęły inne ludy m.in. Grecy, a po nich Rzymianie. Cesarstwo Rzymskie dość szybko odkryło znaczenie chleba w życiu narodu i rządzeniu nim. Dewiza „chleba i igrzysk” przez długie wieki pozwalała utrzymywać w ryzach cesarstwo.

W polskiej i nie tylko polskiej tradycji chleb był i jest symbolem pożywienia, pomyślności i dostatku. Często mówimy „chleb nasz powszedni”. Jeszcze przed kilkudziesięcioma laty w biedniejszych regionach naszego kraju, na mało urodzajnych ziemiach pojawiał się w domach tylko podczas większych świąt. Chleb od zawsze towarzyszył człowiekowi w różnych postaciach. Jego posiadanie lub brak warunkowało sytość i głód, dostatek i biedę. Również w dzisiejszych czasach bywają sytuacje, że decyduje o życiu lub śmierci. W czasach szczególnie trudnych stanowił podstawową zapłatę za pracę. Do dziś funkcjonują wymowne przysłowia o chlebie:

„Chleba dorabiać się trzeba”, „Chleb płacze gdy go darmo jedzą”, „Bez pracy nie ma kołaczy”, „Kto pracuje temu chleb smakuje”, „Praca daje chleb, lenistwo biedę”, „Biedna ta kraina, gdzie chleb się kończy, a kamień zaczyna”.

Chleb został wyniesiony do roli symbolu. Pojawia się się w modlitwach, przysłowiach, literaturze, malarstwie.Wiersze na jego cześć tworzyli : Różewicz „Chleb”, Konopnicka „Pieśn o domu”, Staff „Chleb”, Tuwim „Krwawy chleb”, Broniewski „Twarde ręce”. Włodzimierz Sedlak napisał „Tylko człowiek ma symbol pracy – chleb. Zamknięte w nim słońce i trud, nadzieja i radość, pokój sytości”.

Chleb pojawiał się też na obrazach najwybitniejszych polskich artystów : J.Malczewskiego w „Wigilii na Syberii”, S. Wyspiańskiego w „Zagrodzie wiejskiej w Konarach”, J. Matejki w „Taca z chlebem i solą”.

Chlebem łamiemy się przy wigilijnym stole, wkładamy go do koszyka ze święconką podczas Wielkanocy, chlebem i solą witamy dostojnych gości, za chlebem rodacy wędrowali i wędrują w świat, a górale opuszczali swe ukochane góry – wszystko to pozwala nam uświadomić sobie ogromną wartość tego pokarmu dla człowieka w dawnych czasach, obecnych i bez którego trudno wyobrazić sobie przyszłość.

Polacy wracający z zagranicznej pracy często powtarzają, że na emigracji najbardziej brakuje im rodziny i chleba . Mówią, że smaku polskiego chleba nie da się zastąpić niczym innym.

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...
Tęskno mi, Panie...!”


/C.K. Norwid/

     © GS Koneck